\

OC posiadaczy pojazdów po zakupie pojazdu

PUŁAPKA PRAWNA

Bardzo negatywne skutki dla zwykłych obywateli wywołują stopień skomplikowania, nadmiar prawa, którego nie sposób ogarnąć, poznać oraz częste zmiany prawa. USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, która reguluje między innymi obowiązkowe ubezpieczenie posiadaczy pojazdów posiada niestety elementy świadczące o dużym skomplikowaniu przepisów, nadmiarze prawa oraz zmieniana jest bardzo często.

Od 11 lutego 2013 roku w praktyce zaczęły obowiązywać przepisy znowelizowanego artykułu 31 ustawy:

1. W razie przejścia lub przeniesienia prawa własności pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na posiadacza pojazdu, na którego przeszło lub zostało przeniesione prawo własności, przechodzą prawa i obowiązki poprzedniego posiadacza wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia OC ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że posiadacz, na którego przeszło lub zostało przeniesione prawo własności, wypowie ją na piśmie. W przypadku wypowiedzenia umowy ubezpieczenia OC, ulega ona rozwiązaniu z dniem jej wypowiedzenia. Przepisów art. 28 nie stosuje się.

Bardzo istotną zmianą w prawie jest to, że po zmianie posiadacza pojazdu umowę zawartą przez poprzedniego właściciela można wypowiedzieć w dowolnym momencie jej trwania. Ta część przepisu jest korzystniejsza niż poprzednie rozwiązanie prawne dla posiadaczy pojazdów. Tu nie ma problemu.

Pułapka prawna jest w innym miejscu. Przez lata użytkownicy pojazdów przyzwyczaili się, że gdy umowa nie jest wypowiedziana, a składka za umowę opłacona jest w całości niezależnie od tego czy była zmiana właściciela pojazdu, czy nie, prawo rozstrzygało: ”uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy” – rozwiązanie prawne tak zwanego automatycznego wznowienia umowy nadal obowiązuje, ale tylko w przypadku umów kontynuowanych, gdy nie było zmiany posiadacza pojazdu, nie było przeniesienia własności pojazdu.

Po przejściu lub przeniesieniu prawa własności pojazdu, gdy umowa nie była wypowiedziana w trakcie jej trwania, w każdym przypadku ulegnie rozwiązaniu na koniec jej obowiązywania.

Nie ma i nie będzie żadnego problemu, gdy posiadacz pojazdu przez upływem terminu polisy zawrze nowe ubezpieczenie.
Jest jednak sporo osób, które z różnych powodów spóźniają się z zawarciem umowy, opłatą składki i mają przekonanie, że przecież nie dzieje się nic, mają ubezpieczenie, bo umowa wznowiła się automatycznie. Faktycznie jest jednak inaczej. Ubezpieczenie ulega rozwiązaniu. A gdy nie ma ubezpieczenia, posiadacz pojazdu musi liczyć się z tym, że może zapłacić karę za brak obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów.

Weryfikacja w UFG

Nie jestem za uszczęśliwianiem ludzi na siłę, jakim jest na przykład automatyczne wznowienie umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Według mnie problem jest w zbyt częstych zmianach prawa, stopniu komplikacji przepisów, braku odpowiedniej ilości informacji o dokonanych zmianach w prawie.

Barbara Berecka

Nikt jeszcze nie komentował

Ty możesz napisać jako pierwszy

Komentarz




XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>