\

Brak odpowiednich warunków do prowadzenia działalności gospodarczej zbiera owoce

PRZEDSTAWICIELE PAŃSTWA ZNISZCZYLI W ZNACZNYM STOPNIU GOSPODARKĘ

Można pisać i mówić o różnych przyczynach niepowodzeń przy prowadzeniu biznesów. Trzeba jednak pamiętać, że masowe działania, w tym przypadku masowe upadłości firm muszą mieć również przyczyny na zewnątrz firm, niezależne od zarządzających biznesami. Nawet średnio zorientowani obywatele Polski wiedzą, że nadmiar skomplikowanego prawa, nadmiar funkcjonariuszy publicznych, nie spełniające podstawowych funkcji sądy, zbyt wysokie podatki nie pozwalają normalnie żyć i pracować.

Sposób rządzenia państwem polskim, praktyka pokazują, że obecny sposób funkcjonowania państwa jest zgubny, niszczący dla znacznej części firm, dla gospodarki jako całości, gdzie niepowodzenia jednych powodują kłopoty następnych, upadek firmy często pociąga za sobą bankructwa następnych.

”Jeśli sprawdzą się najbardziej złowieszcze prognozy, w tym roku upadnie ponad 1,3 tys. firm. Spowolnienie gospodarcze odsiewa z gospodarki firmy z nieefektywnym modelem biznesowym i źle zarządzane. I bardzo dobrze.

To medialna kreacja ? zaczyna rozmowę o bankructwach w Polsce wiceprezes do spraw korporacyjnych jednego z największych polskich banków. ? U nas w firmie nie widać, żeby coś istotnie się pogorszyło. Może dziennikarze, zamiast snuć czarne wizje, powinni zajmować się jakimiś bardziej konstruktywnymi tematami ? dodaje, przytaczając skromne statystyki ?defaultów? kredytowych z własnego bilansu: po pierwszym kwartale rok do roku skala się nie zwiększyła, a lekki, 10-proc. wzrost był odnotowany tylko pod koniec 2012 roku, i to za sprawą budowlanki.

A jednak jakkolwiek pozytywnie by podchodzić do sprawy, upadłości stają się chlebem powszednim. Najbardziej spektakularne, takie jak CEDC, Bomi czy PBG, zauważyła szersza publiczność. Obserwację potwierdza statystyka. W zeszłym roku liczba bankructw wzrosła o 20 proc., a w tym roku prognozowany jest przyrost nawet o połowę. W dynamice plajt weszliśmy już do ścisłej europejskiej czołówki i odnotowujemy wynik podobny jak Hiszpanie. Czy to tylko zwykły, nienormowany natłok zdarzeń, który zaburza percepcję i ogląd stanu rzeczy? Czy sejsmograf, który potwierdza, że w kraju sprawy idą źle, że gdzieś coś popsuliśmy? (…)

Plajty szerzą się na każdym poziomie biznesu, nie tylko wśród potentatów i daleko poza budowlanką. Co ważne, w przeciwieństwie do początku kryzysu, gdy banki za wszelką cenę starały się ratować klientów, dziś nie mają już problemów z ich utopieniem. Panika minęła, wracamy do starych metod. Zero tolerancji dla spóźnialskich odsetkowiczów.

Tak we wrześniu zeszłego roku było na przykład z Polskim Jadłem Jana Kościuszki. Wystarczyło niedogadanie się inwestorów, nieco strat i niezapłacone raty w terminie, a BNP Paribas bez skrupułów wymówił firmie kredyt dobrze zabezpieczony nieruchomością w centrum Krakowa. To rzecz jasna uruchomiło lawinę: żeby się nie spóźnić na pogrzeb, dwa tygodnie później zwrotu pieniędzy zażyczył sobie również Bank Pocztowy. Kościuszko złożył wniosek o upadłość. Likwidacja została zatwierdzona w marcu, a dziś pozostałości po obiecującej niegdyś spółce rynek wycenia na 0,5 mln zł (niżej nie może ? kurs wynosi 1 gr).

Z podobną reakcją łańcuchową mamy obecnie do czynienia w przypadku dystrybutora części motoryzacyjnych Fota. Tutaj jeden po drugim już trzy banki ?? Citibank, Raiffeisen i BZ WBK ? wypowiedziały umowę. Do końca czerwca Bogdan Fota, którego firma w ciągu roku straciła 90 procent wyceny, starał się jeszcze dostarczać pieniądze bankowym harpiom. Dwa dni przed końcem półrocza poddał się jednak i złożył do sądu wniosek o upadłość.

Wcześniej banki straciły cierpliwość m.in. do Euromarku, Wilbo i Bomi. Wyjątkowo krótki przelot miał Ireneusz Król z katowickiego Centrozapu. Jeszcze rok temu, gdy przejmował warszawski klub piłkarski Polonia, był na fali. Zmienił nazwę na bardziej nowoczesny Ideon i snuł wizje inwestowania w branży drzewnej w Rosji. Dziś zbiera zabawki. Kiedy banki hurtem wypowiedziały mu umowy kredytowe, w kwietniu złożył wniosek o upadłość układową.

Podobne historie ciągną się jedna za drugą. 24 czerwca pojawił się wniosek o upadłość Stoczni Gdańskiej, w lipcu ?w podobny sposób wierzyciel potraktował Kompanię Węglową, a kilka giełdowych spółek, takich jak Miraculum czy Gant, wciąż balansuje na linie. Sądząc po przebiegu notowań, inwestorzy robią zakłady, czy firmy przetrwają.

Upadłości nie tylko przybierają na sile ?? w 2012 było ich 877, a według najbardziej pesymistycznych prognoz przedstawianych przez KUKE w tym roku zakończy się na pechowej liczbie 1313. Przestały też być specjalnością budowlanki. Dziś dołują przede wszystkim huty i producenci wyrobów stalowych, których przychody rok do roku spadły aż o 30 procent.

– Po lawinowym wzroście upadłości w branży budowlanej w 2012 roku, obecnie problemy płynnościowe przesuwają się do wcześniejszych faz łańcucha dostaw. Coraz większe problemy mają firmy przetwórcze, produkujące na potrzeby budownictwa i przemysłu ? przekonuje Marcin Siwa, dyrektor oceny ryzyka w Coface.

Bankructwa po prostu rozlewają się po kraju, a w dodatku sięgają coraz wyżej. Jeszcze w 2011 roku 42 proc. stanowiły plajty małych firm o przychodach poniżej 5 mln zł, teraz ten odsetek skurczył się do 27 procent. Upadają coraz więksi gracze.

To efekt pełzającego kryzysu. W 2009 roku gospodarka zaliczyła miękkie lądowanie, a i sektor bankowy na początku kryzysu obchodził się bardzo łagodnie z wierzycielami, aby nie wywołać paniki i efektu domina. Dziś fala wymywa to, czego nie zrobiła wówczas. Najlepszym przykładem jest branża meblarska. Tu masowe upadłości zaczęły się dopiero teraz, a kłopoty biznesowe już na początku kryzysu, gdy załamał się eksport i padł rynek krajowy” – źródło Onet.pl za Forbes.

Kryzysy, a tego, że jest kryzys mało kto kwestionuje mają to do siebie, im mogą być łagodzone lub zaostrzane przez lokalne sposoby rządzenia poszczególnymi krajami.

Polski system podatkowy na 114. miejscu na świecie

To, że Polska jest krajem bardzo nieprzyjaznym przedsiębiorcom, iż mamy masę utrudnień przy prowadzeniu działalności gospodarczej, które są efektem rządzenia, zbiera właśnie fatalne owoce.

Tak jest, gdy państwo zawodzi całkowicie

Barbara Berecka

Nikt jeszcze nie komentował

Ty możesz napisać jako pierwszy

Komentarz




XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>