\

Pobór składki zdrowotnej narusza Konstytucję

SPECJALIŚCI OD UCHWALANIA PRAWA I ROBIENIA LUDZIOM WODY Z MÓZGÓW, POWINNI WRESZCIE PRZECZYTAĆ KONSTYTUCJĘ

W sprawie poboru składki zdrowotnej, szczególnej uwadze polecam artykuł 68 punkty 1 i 2 ustawy zasadniczej:
„1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej , władze publiczne zapewniają równy dostęp świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa”.

Dosyć już tych czarów i interpretowania prawa, które faktycznie nie ma nic wspólnego z obowiązującym prawem. Konstytucja sprawę reguluje jednoznacznie „finansowanej ze środków publicznych”. Przecież i tak znaczną część składki zdrowotnej można odliczyć od podatku, a cały system poboru i księgowania składki, który narusza Konstytucję, pochłania ogromne publiczne, czytaj nasze pieniądze.

Dla własnej wygody i spokoju powinnam brać przykład z tak zwanych elit politycznych i mieć w nosie zwykłych ludzi, a nie czepiam się nielogicznych, sprzecznych z prawem rozwiązań i propozycji. W bardzo oczywistej sprawie próbuję walić głową w mur. Kompletnie nie rozumiem, jak do tego doszło, że Polacy w swej większości milczą, gdy wciska im się bzdury tego typu jak te z koniecznością opłaty składki zdrowotnej? Do nałożenia przymusu opłacania składki na ZUS w pozostałej części również nie ma podstawy prawnej w Konstytucji, a wyniszczający ludzi i kraj system tak zwanych ubezpieczeń społecznych wprowadzony przez ustawy niezgodne z Konstytucją funkcjonuje w najlepsze i mało kto takiemu stanowi rzeczy się przeciwstawia.

Wiem, nie powinnam być taka samolubna i z punktu widzenia poprawności politycznej nie wskazane jest naruszanie interesów rządzących Polską i ich towarzystwa, bo interesy zwykłych obywateli są tu bez znaczenia, czego doświadczamy na co dzień dość często. Interesy równiejszych ludzi władzy są najważniejsze.
Przy analizie problemu nie można zapominać o tym, że prawo ustanowione w ustawie zasadniczej w zakresie finansowania opieki zdrowotnej pozostaje w sprzeczności z interesami tych, co uchwalają ustawy oraz tych, którzy zarabiają przy okazji tak zwanego wykonywania ustaw czyli nie można zapominać o ludziach równiejszych w Polsce. W ten sposób doszłam do sedna sprawy. Konstytucja, Konstytucją ale niezależnie od obowiązującego prawa w pierwszej kolejności interesy ludzi władzy muszą być zabezpieczone i są.

”Ministerstwo zdrowia przygotowało projekt nowelizacji przedłużający obowiązywanie ustawy o składach zdrowotnych dla rolników na 2014 r. Za rolników posiadających gospodarstwo do 6 hektarów składkę opłaca budżet.

Ustawa o składce zdrowotnej rolników została uchwalona w styczniu 2012 r. i początkowo miała obowiązywać tylko w 2012 r., czyli do czasu wejścia w życie podatku dochodowego w rolnictwie. Wówczas naliczanie składki miałoby się zmienić, gdyż zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 2010 r., jej wysokość powinna zależeć od dochodów rolnika” – źródło Wp.pl za PAP.

Gdyby opieka zdrowotna zgodnie z Konstytucją była finansowana ze środków publicznych, to było by mniej rubryk w PIT – ach i innego typu formularzach. Prawda, że straszne! Trzeba by ograniczyć liczbę urzędników, np. w urzędach skarbowych, ZUS, NFZ. Same korzyści dla podatników: mniej pracy przy rozliczeniach, niższe podatki, ale dramat dla ludzi władzy, bo służby państwa polskiego i instytucji publicznych trzeba by ograniczyć, bo jedna z przyczyn do nadmiernej ilości zatrudnienia w strukturach państwa i instytucjach publicznych normalnie znikła by.

A tak proszę bardzo, jest praca i będzie jeszcze dla masy ludzi. Będą nam udowadniać, jak bardzo są potrzebni.

W Ministerstwie zdrowia nad składką zdrowotną dla rolników już pracują, później swoją przydatność poprzez uchwalanie i podpisywanie ustawy będą nam udowadniali posłowie, następnie senatorowie i prezydent oczywiście ustawę podpisać musi, a za wszystko zapłacimy oczywiście my, podatnicy.
Łańcuch pokarmowy na prezydencie oczywiście nie kończy się. To jest dopiero początek.

Jak już uchwalą i podpiszą ustawę niezgodną z Konstytucją, to na wykonywaniu prawa zaczną zarabiać między innymi pracownicy KRUS i NFZ – to dopiero będzie armia ludzi do wykarmienia.

Utrzymanie ZUS nie może być celem samym w sobie

To, że cały proceder będzie naruszał Konstytucję, nic nie szkodzi. Na jeszcze większą skalę prawo naruszane jest poprzez pobór składki zdrowotnej poprzez ZUS i mało kto reaguje. Polacy godzą się pokornie i bardzo powszechnie na pogardę zarówno wobec ludzi jak i prawa, a rządzący to w sposób bardzo bezwzględny wykorzystują dla korzyści własnych i swojego otoczenia. A my mamy to, na co się godzimy poprzez bierność, bardzo często funkcjonowanie na marginesie życia publicznego, życie w przekonaniu, że powinniśmy zajmować się swoimi sprawami. Tak jakby rządzenie krajem nie było naszą sprawą.

Barbara Berecka

Nikt jeszcze nie komentował

Ty możesz napisać jako pierwszy

Komentarz




XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>