\

Specjaliści od demontażu państwa

ONI NIE TYLKO ZAREAGOWALI JAK REŻIM!

To, że sprawy w Polsce idą w złym kierunku, w tym zakresie funkcjonowania gospodarki i finansów publicznych, ogromnego zadłużanie państwa, wiadomo było od dawna. Brak stanowczej reakcji opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej na niedopuszczalną sytuację, niedopuszczalne sposoby rządzenia krajem spowodowały, że znaczna część Polaków jest udręczona, umęczona przez funkcjonariuszy publicznych oraz dostosowywanie działalności do nadmiaru i do tego absurdalnych wymagań prawnych.

Jakby tego było mało, to poprzez niedopuszczalne zachowania takich osób jak Marek Belka czy Bartłomiej Sienkiewicz oraz niedopuszczalne działania prokuratury i ABW Polska kompromitowana jest przed światową opinią publiczną.

””To najgorszy szef banku centralnego w Europie” – tak o Marku Belce, zamieszanym w aferę podsłuchową, pisze amerykańska agencja Bloomberg.

„Jeśli sam nie zrezygnuje, władze powinny go zwolnić” – pisze Mark Gilbert z Bloomberga. Komentator podkreśla, że ujawnione nagrania z rozmów z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem „uwłaczają niezależności jego stanowiska i sprawiają, że pozycja Belki jest nie do obrony”. Dalej zaznacza, że niedopuszczalnym jest oczernianie przez szefa NBP innych członków rządu – w tym przypadku Jacka Rostowskiego. „Pomysł, aby szantażować przedstawicieli rządu, przy użyciu polityki monetarnej jest nie do zaakceptowania, tak jak i faworyzowanie tej czy innej partii politycznej”.

Amerykańska agencja odnosi się również do akcji prokuratury i działającej na jej zlecenie ABW w redakcji „Wprost”. Polski rząd zareagował jak większość reżimów – ocenia”” – źródło Onet.pl za IAR.

Słuchajcie, w sprawie nie chodzi o osoby, które dbały by o ludzi i kraj, wobec których mogły by być prowadzone działania obcych służb, którym by zależało na odsunięciu dobrych gospodarzy od rządzenia, a w konsekwencji na destabilizacji kraju, zatrzymaniu rozwoju gospodarczego czy destabilizacji na przykład w organach ścigania i wymiarze sprawiedliwości.

Światowa opinia publiczna wreszcie zaczyna reagować na niedopuszczalne działania polskich funkcjonariuszy publicznych, którzy wyniszczają ludzi i kraj. Ponad miesiąc temu popełniła samobójstwo pani Krystyna, przedsiębiorca z Kartuz po wieloletniej walce przez polskimi sądami, gdy sąd po raz 17 bodaj po 18 latach walki cofnął sprawę do ponownego rozpoznania. To było ewidentne dręczenie ludzi, a nie wyjaśnianie czegokolwiek, sprawowanie wymiaru sprawiedliwości. A ten dramatyczny przypadek nie był niczym szczególnym w Polsce. To jest wręcz standardowa sprawa, jak niszczy się ludzi w Polsce, jak bezmyślnie likwiduje się miejsca pracy.

Z mężem od 10 lat walczymy o swoje prawa w zakresie ubezpieczeń społecznych, gdzie państwo polskie reprezentują dwie instytucje prezes KRUS i ZUS, choć prawo takiej sytuacji nie dopuszcza. Postępowania ZUS czyli instytucji, która później wszczęła postępowania w sprawach już rozstrzygniętych, nie mogą być ważne. Jak to nie mogą, może w demokratycznych państwach prawa tak jest, ale tu jest Polska, państwo rządzone między innymi przez takich ludzi jak Belka czy Sienkiewicz, gdzie wszelkie chwyty ludzi władzy są dopuszczalne, bo praktycznie nikt za nic nie odpowiada, a losy zwykłych obywateli nie interesują nikogo z jaśnie nam panujących.

Od maja 2007 roku w przypadku męża i od czerwca 2009 roku ponownie w przypadku męża i moim, to jest walka o wykonanie prawomocnych wyroków wydanych wobec prezesa KRUS, których nikt nie chce nam pomóc wyegzekwować, choć ci dobrze opłacani i bardzo inteligentni ludzie z KRUS już na piśmie przyznali się, że wykonali wyroki odmawiając przeprowadzenia czynności, których przeprowadzenie nakazał Sąd Apelacyjny w Lublinie. Czyli faktycznie wyroki nie zostały wykonane, bo przedstawiciele prezesa KRUS odmówili wykonania czynności, których przeprowadzenie nakazały sądy.

Podobnych przypadków do naszego jest oczywiście bardzo dużo. Od 2004 roku do chwili obecnej upadło bardzo dużo małych firm prowadzonych na terenach wiejskich, gdzie jest bardzo duże bezrobocie, w wyniku akcji prowadzonych przez prezesa KRUS i ZUS identycznych jakie przeprowadzono wobec mnie i mojego męża. W sprawie chodzi o tysiące drobnych firm o które mało kto się upominał. Myśmy się zaparli nieprawdopodobnie i udało nam się najważniejsze postępowania wygrać w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Zaczęłam uczyć się intensywnie prawa regulującego podleganie ubezpieczeniu społecznemu, co przyniosło oczekiwane rezultaty. Na swojej drodze spotkaliśmy niestety głównie niekompetentnych oraz nieodpowiedzialnych sędziów wydziału pracy i ubezpieczeń społecznych, którzy lekceważą zwykłych ludzi oraz orzeczenia swoich koleżanek i kolegów, którzy poszli pod prąd i uznali rację zwykłych obywateli, co w Polsce nie zdarza się często. Spotkaliśmy sędziów, którzy orzekają naruszając prawo i kompletnie nie zastanawiają się, jakie skutki niosą ze sobą wydawane przez nich z naruszeniem prawa orzeczenia. Co może obchodzić wyjątkowo dobrze opłacanego sędziego, który jest kompletnie bezkarny, że rodzina w której sprawie orzeka, nie będzie miała środków do życia, że upadnie firma, zlikwidowane zostaną miejsca pracy czyli kolejne osoby utracą źródło dochodu? Wszystko to w Polsce nie znaczy nic, bo sędzia ma zagwarantowane miejsce pracy, choćby wiele osób zostało przez niego skrzywdzonych, które mają dowody, że sędzia jest notorycznym przestępcą, który orzeka wbrew faktom i obowiązującemu prawu.

Pracuję w ruchu stowarzyszeniowym walczącym z bezprawiem i widzę jak ogromne ilości Polaków dosłownie walą głowami w mur z bezsilności wobec bezprawia panującego w strukturach państwa polskiego i samorządach. Nie dość, że obywatele pozostawiani byli sami sobie w bardzo trudnych sytuacjach, choć aparaty państwa i samorządów rozbudowane są do granic absurdu, to gdy ludzie zaczęli się organizować, skupiać w między innymi w stowarzyszeniach, to prowadzona była działalność rozbijająca autentyczne grupy obywatelskie od środka. Którą znam nie tylko z opowieści, której doświadczyłam osobiście, bo stałam się bardzo niewygodna. W praktyce przygotowałam i zaczęłam stosować przystępowanie stowarzyszeń do spraw administracyjnych i sądowych po stronie poszkodowanych obywateli oraz zorganizowaliśmy grupę osób, które konsekwentnie zaczęły uczestniczyć w procesach kontrolowania ludzi władzy.

Świadomi, zaangażowani w życie publiczne Polacy, którzy pracują w autentycznych organizacjach obywatelskich, doskonale wiedzą, że polskie państwo w zakresie na przykład sprawowania wymiaru sprawiedliwości nie spełnia już swoich podstawowych funkcji. Czyli minister Sienkiewicz po pijanemu powiedział prawdę, zgodnie z zasadą co trzeźwy myśli, to pijany powie. Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. Co próbują wykrzyczeć przedstawiciele autentycznych organizacji pozarządowych działających na rzecz praworządności. O czym już wielokrotnie pisałam w różnych miejscach. Tylko niestety stanowiska wypracowane nawet przez zorganizowane grupy obywateli, przedstawicieli władz Polski nie interesują.

Znaczna część prokuratorów i sędziów idealnie wtopiła się w układankę złożoną z funkcjonariuszy publicznych, którzy wyniszczają zwykłych, często bardzo przedsiębiorczych ludzi i zamiatają wszelkie śmieci i smrody ludzi z układu pod przysłowiowy dywan. Znaczna część prokuratorów i sędziów nie ma oraz nie chciała mieć pojęcia o prawach obywatelskich, bo tak jak było, było im bardzo wygodnie. To co się stało w redakcji „Wprost”, nie jest dziełem przypadku. To jest ukoronowanie i jednocześnie obnażenie przed jak widać światową opinią publiczną tego, co na co dzień wyprawiali przedstawiciele państwa polskiego, którzy kompletnie nie liczyli się z potrzebami ludzi i kraju, tylko prowadzili prywatne, wygodne dla nich gry, zapewniali bardzo wygodne życie sobie i ludziom ze swojego otoczenia, gardząc pozostałymi Polakami.

Za dużo państwa w państwie

Odejść muszą nie tylko Belka i Sienkiewicz. Odejść musi cały rząd i to w trybie pilnym, bez względu na postawę zdemoralizowanej podobnie jak ludzie w rządzie większości sejmowej. Powinien zostać natychmiast zmieniony sposób sprawowania władzy. Strach normalnie myśleć, jak potężne wyzwania są przed nową ekipą, która podejmie się rządzenia Polską. Potężny dług publiczny, umęczeni do granic wytrzymałości drobni przedsiębiorcy, dzięki którym gospodarka jeszcze jakoś funkcjonuje, armia zdemoralizowanych, nadmiernie opłacanych funkcjonariuszy publiczny, w tym znaczna część niekompetentnych i kompletnie zdemoralizowanych prokuratorów oraz sędziów.

Barbara Berecka

Nikt jeszcze nie komentował

Ty możesz napisać jako pierwszy

Komentarz




XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>