\

Prawo unijne nie stoi na przeszkodzie regulacjom krajowym, w zakresie nieskładkowych świadczeń pieniężnych

ZDANIEM TRYBUNAŁU SPRAWIEDLIWOŚCI UE W LUKSEMBURGU

To bardzo dobrze, że w Unii Europejskiej zaczynają do głosu dochodzić stanowiska, że nie można rozdawać pieniędzy każdemu, tylko dlatego, że jest mieszkańcem kraju UE i potrafi odpowiednio się ustawić, by żyć z pracy innych.

Wystarczy przekroczyć Odrę ze wschodu na zachód i jest już inaczej. Mogą inaczej zachowywać się niemieccy funkcjonariusze publiczni wobec ludzi i prawa. Niemieccy urzędnicy odmówili świadczenia, ale na wszelki wypadek poprosili o cenę sytuacji, czy postąpili zgodnie z prawem unijny.

Podczas, gdy w Polsce wręcz nie sposób dojść swoich praw w oczywistych sprawach, gdy stan faktyczny sprawy i prawo nie budzi żadnych wątpliwości. Polscy funkcjonariusze publiczni prowadzą wymianę stanowisk ze zwykłymi obywatelami na poziomi pacjentów szpitali psychiatrycznych, bo racja zawsze musi być po ich stronie, a później co niektórzy się dziwią, że tak jak dzisiaj, ogromna część osób, które wzięły udział w demonstracji z okazji Święta Niepodległości, nie chciało świętować z prezydentem, premierem i innymi przedstawicielami władzy, którzy w przekonaniu milionów Polaków szkodzą zwykłym ludziom i krajowi.

”Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, że Niemcy mogą odmówić imigrantowi z innego kraju UE pewnych świadczeń socjalnych, jeśli osoba ta nie pracowała w Niemczech i nie usiłuje znaleźć zatrudnienia.

Wtorkowy wyrok Trybunału w Luksemburgu jest ważnym sygnałem dla całej UE, gdzie toczą się spory o swobodę przepływu osób i związaną z tym nieodłącznie kwestią świadczeń socjalnych dla imigrantów z innych krajów Unii.

Trybunał w sposób otwarty przyznał bowiem, że mimo zasady równego traktowania obywateli z całej UE, w kwestiach socjalnych kraje członkowskie mogą w pewnych okolicznościach traktować imigrantów z innych państw unijnych inaczej niż swoich obywateli. Daje to możliwość odmowy – tak jak to miało miejsce w Niemczech – przyznania świadczeń socjalnych zapewniających tzw. godne życie. Świadczenia te pokrywają bezrobotnym zakwaterowanie, wyżywienie, ogrzanie mieszkania oraz dodatkowe potrzeby. Prawo niemieckie przewiduje odmowę takich świadczeń, jeśli osoba udała się do Niemiec wyłącznie w celu skorzystania z takich świadczeń lub w celu poszukiwania pracy.

Orzeczenie dotyczy sporu pomiędzy obywatelką Rumunii Elisabetą Dano, która razem z pięcioletnim synem mieszka od czterech lat w Lipsku, a urzędem w tym mieście, który odmówił Dano przyznania świadczeń z zakresu podstawowego zabezpieczenia na pokrycie kosztów utrzymania.

Dano nigdy nie pracowała zawodowo ani w Niemczech ani w Rumunii i nie ma żadnego wyuczonego zawodu. Mieszka u siostry, która zapewnia jej wyżywienie, a z akt sprawy wynikało, że choć ubiegała się o świadczenia zastrzeżone dla osób poszukujących pracy, to nigdy nie próbowała szukać pracy w Niemczech.

Sąd socjalny w Lipsku zwrócił się do unijnego Trybunału z pytaniem, że decyzja o odmowie pani Dano przyznania podstawowych świadczeń socjalnych była zgodna z unijnym prawem.

Już wydana w maju opinia rzecznika generalnego Trybunału w Luksemburgu zasygnalizowała, że decyzja lipskiego urzędu była zgodna z prawem unijnym.

Wtorkowy wyrok potwierdza tę opinię. Według Trybunału urząd w Lipsku ma pełne prawo odmówić pani Dano świadczeń z zakresu podstawowego zabezpieczenia (?Grundsicherung?) zapewniającego podstawowe utrzymanie, skoro nie przybyła do Niemiec, aby szukać tam pracy, a jedynie z zamiarem wykorzystania systemu opieki społecznej.

Trybunał potwierdził, że prawo unijne nie stoi na przeszkodzie regulacjom krajowym, które wyłączają korzystanie przez obywateli innych państw członkowskich z niektórych ?specjalnych nieskładkowych świadczeń pieniężnych?, podczas gdy są one zagwarantowane obywatelom krajowym znajdującym się w tej samej sytuacji. Ustawodawca krajowy może określać, kogo objąć takim świadczeniem.

Sędziowie orzekli także, że w odniesieniu do możliwości dostępu do niektórych świadczeń socjalnych obywatele innych państw członkowskich mogą się domagać traktowania na równi z obywatelami przyjmującego państwa, jeśli ich pobyt spełnia wymogi dyrektywy dotyczącej praw obywateli UE. Zgodnie z tym prawem przyjmujące państwo nie jest zobowiązane do przyznawania świadczeń pomocy społecznej w ciągu pierwszych trzech miesięcy pobytu.

Jeśli pobyt jest dłuższy niż trzy miesiące, ale krótszy niż pięć lat to – zgodnie z dyrektywą – prawo pobytu jest uzależnione od tego, czy nieaktywne zawodowo osoby dysponują wystarczającymi środkami własnymi. To ma zapobiec wykorzystaniu systemu opieki społecznej przyjmującego państwa członkowskiego przez obywateli Unii.

Wyrok wychodzi naprzeciw oczekiwaniom niektórych wyborców w bogatszych państwach UE takich jak np. Niemcy, Wielka Brytania czy Holandia. Obawa przed wyłudzeniem świadczeń socjalnych jest wykorzystywana przez polityków w tych krajach do postulowania ograniczeń w przepływie pracowników w Unii – jednego z filarów rynku europejskiego i podstawy funkcjonowania Unii” – źródło Onet.pl za PAP.

Życie, kultura nie mogą być oparte na lenistwie i cwaniactwie, tak uważam. Każdą złotówkę czy euro ktoś wypracować musi. Jest już najwyższy czas do tego, by tworzyć przede wszystkim warunki do tworzenia miejsc pracy, a nie wspierać leniwych i cwanych, którzy usiłują wykorzystywać nie do końca sprawiedliwe prawo, by żyć na koszt innych.

Nawet trudno oczekiwać, by kobieta która wychowuje pięcioro dzieci, pracowała jeszcze zawodowo, by zarabiała na ich i swoje utrzymanie. Ale przecież dzieci z reguły mają ojców, którzy obowiązani są łożyć na utrzymanie potomstwa i kobiety, która się dziećmi zajmuje. Nawet gdy ojciec i matka nie są już razem, to taki stan rzeczy nie zwalnia mężczyzny z łożenia na utrzymanie dzieci i kobiety, która się nimi zajmuje.

Uważam, że pomoc społeczna powinna trafiać tylko tam, gdzie faktycznie jest niezbędna. Są sytuacje, że inwalidztwo, choroba czy śmierć doprowadziły do tego, że nie ma kto pracować na utrzymanie rodziny. Jednak takich sytuacji w stosunku do liczby wypłacanych w państwach UE świadczeń osobom niepracującym, nie jest wcale dużo. W większości przypadków to chory system świadczeń socjalnych powoduje, że ludziom nie chce się pracować, są już na tyle zdemoralizowani, że nie widzą nic niestosownego w tym, że żerują na pracy innych.

Utrzymanie ZUS nie może być celem samym w sobie

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE w poszło w dobrym kierunku. Zdaniem sędziów Trybunału Sprawiedliwości UE prawo unijne nie stoi na przeszkodzie regulacjom krajowym, w zakresie nieskładkowych świadczeń pieniężnych. Przedstawiciele żadnych struktur międzynarodowych nie mogą narzucać suwerennym krajom rozwiązań prawnych w zakresie utrzymywania ludzi, którzy nie pracują, by dodatkowo obciążać kosztami pracujących obywateli swoich państw.

Barbara Berecka

Nikt jeszcze nie komentował

Ty możesz napisać jako pierwszy

Komentarz




XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>