\

Wiążące jest prawo, a nie jakieś wytyczne!

PODSTAWĄ DO ROZSTRZYGNIĘCIA PROBLEMU JEST USTAWA O UBEZPIECZENIACH OBOWIĄZKOWYCH, UBEZPIECZENIOWYM FUNDUSZU GWARANCYJNYM I POLSKIM BIURZE UBEZPIECZYCIELI KOMUNIKACYJNYCH z dnia 22 maja 2003 roku

Uważam, że w Polsce panuje ogromny chaos prawny i interpretacyjny. Na temat prawa, procedur postępowania krąży mnóstwo mitów, których dzięki między innymi nie zorientowanym dziennikarzom oraz osobom zupełnie przypadkowym, którym się wydaje, że wiedzą, którzy swoją wiedzę rozprzestrzeniają między innymi poprzez sieć jest coraz więcej i więcej mitów, które krążą po Polsce. Identycznie jak we wszystkich dziedzinach jest w zakresie praktyki i prawa ubezpieczeniowego.
Z całym szacunkiem, ale Polacy w większości szukają tanich ofert umów ubezpieczenia, które bardzo często w ogólnym rozliczeniu wychodzą znacznie drożej niż umowy firm świadczących usługi na przyzwoitym poziomie.

Mój kolega, zresztą agent ubezpieczeniowy powtarzał: tanie mięso jedzą psy. Myślicie, że z ofertami ubezpieczeniowymi jest inaczej?
Ci bardziej zorientowani sobie już myślą, że przecież w przypadku ubezpieczeń obowiązkowych, w tym najbardziej powszechnego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych warunki umów są identyczne, ponieważ zakres ubezpieczenia reguluje ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 rok.

Teoretycznie rzecz ujmując tak jest, że zakres odpowiedzialności reguluje ustawa, która obowiązuje w przypadku wszystkich umów ubezpieczenia. Praktycznie po zakupie umowy klient może zostać zupełnie sam z radami, które zamieszczane są w sieci, bądź z radami sprzedawcy ubezpieczeń, który sam gubi się w labiryncie prawa. Jeżeli dbacie faktycznie o swoje interesy i nie jesteście naiwni, to szukajcie przede wszystkim by obsługa była profesjonalna i nie było drogo.

Ja to już ostatnio powiedziałam głośno na spotkaniu z agentami tu u nas w Lublinie, w obecności około 80 osób, że najwyższy jest czas ku temu, by wszyscy zaczęli dbać o jakość świadczonych usług. To co się dzieje nie jest dopuszczalne. Klienci powołując się na konkretne firmy ubezpieczeniowe i sprzedawców opowiadają takie bzdury, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. O konkurencji nie powinno mówić się źle, ale nie sposób również w rozmowie handlowej potwierdzać, że prawo jest inne niż faktycznie jest.

Wiecie, że gdy wstawałam, by powiedzieć koleżankom i kolegom agentom co myślę, choć nie boję się wystąpień publicznych nogi mi się uginały, miałam obawy jaka będzie reakcja.
Jakież było moje zdziwienie, gdy dostałam spore brawa po czym moja bardzo krótka wypowiedź została uzupełniona przez inne osoby przykładami niedopuszczalnych praktyk, porażającego barku wiedzy u części sprzedawców.

Ci sprzedawcy którym brakuje wiedzy oczywiście nie są w stanie podpowiedzieć klientom na co zwrócić uwagę, gdy doszło do zdarzenia przewidzianego w umowie ubezpieczenia. Mogą jedynie zaszkodzić swoimi podpowiedziami podobnie jak cała masa innych pseudo doradców, która powtarzają różne mity.

Agenci ubezpieczeniowi zgodnie z polskim prawem nie mają uprawnień doradców, mają jednak obowiązek znać prawo regulujące rynek ubezpieczeniowy. Dobrze przygotowany, spełniający wymogi polskiego prawa agent ubezpieczeniowy jest w stanie w czasie bezpośrednio po szkodzie ukierunkować działania klienta tak, by wykonał właściwe i niezbędne czynności, by klient był zadowolony z likwidacji szkody.

„Według Sądu Najwyższego właścicielowi uszkodzonego samochodu należy się auto zastępcze, nawet jeśli ma on dostęp do komunikacji miejskiej. Ubezpieczyciele nie zawsze przestrzegają tej zasady ? donosi „Gazeta Wyborcza”.

Mimo decyzji sądu, nic się nie zmieniło. Większość zakładów stosuje się do tzw. wytycznych Polskiej Izby Ubezpieczeń i Komisji Nadzoru Finansowego.

„Wytyczne PIU i KNF nie w pełni oddają to, co chciał w uchwale wyjaśnić Sąd Najwyższy” ? ocenia mec. Dariusz Rozpara z Barczak Rozpara Kancelaria Radców Prawnych” – źródlo Onet.pl za PAP.

Ot taka typowa dyskusja fachowców w polskich mediach z rzekomymi wytycznymi w tle. To może ja zrobię tak, że zacytuję fragmenty ustawy z 22 maja 2003 roku:

Art. 4.
Ubezpieczeniami obowiązkowymi są:
1) ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, zwane dalej ?ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych?,
2) ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, zwane dalej ?ubezpieczeniem OC rolników?,

Art. 9.
1. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków.
2. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, obejmuje również szkody wyrządzone umyślnie lub w wyniku rażącego niedbalstwa ubezpieczającego lub osób, za które ponosi on odpowiedzialność.

Z zacytowanych powyżej przepisów wynika, że z umów obowiązkowe ubezpieczenia odpowiedzialności pokrywane są straty z różnych zdarzeń, które nie zostały wyłączone z zakresu ochrony. Firmy ubezpieczeniowe mogą uchylić się od zaspokojenia roszczeń, których nie obejmuje ochrona ubezpieczeniowa, bo zostały wyłączone przez ustawodawcę.
Nie pozostaje nam nic innego jak sprawdzić, co zostało w omawianej ustawie wyłączone z zakresu ochrony.

Art. 38.
1. Zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody:
1) polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia, wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu mechanicznego; dotyczy to również sytuacji, w której posiadacz pojazdu mechanicznego, którym szkoda została wyrządzona, jest posiadaczem lub współposiadaczem pojazdu mechanicznego, w którym szkoda została wyrządzona,
2) wynikłe w przewożonych za opłatą ładunkach, przesyłkach lub bagażu, chyba że odpowiedzialność za powstałą szkodę ponosi posiadacz innego pojazdu mechanicznego niż pojazd przewożący te przedmioty,
3) polegające na utracie gotówki, biżuterii, papierów wartościowych, wszelkiego rodzaju dokumentów oraz zbiorów filatelistycznych, numizmatycznych i podobnych,
4) polegające na zanieczyszczeniu lub skażeniu środowiska.
2. Wyłączenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, nie obejmuje szkody wyrządzonej w mieniu, jeżeli pojazdy mechaniczne uczestniczące w zdarzeniu są przedmiotem umowy leasingu zawartej przez posiadaczy tych pojazdów z tym samym finansującym lub zostały przewłaszczone przez posiadaczy tych pojazdów na tego samego wierzyciela lub które są przed-
miotem zastrzeżenia własności rzeczy sprzedanej na rzecz tego samego wierzyciela.

Czy znaleźliście w wyłączeniach, że firmy ubezpieczeniowe nie pokrywają kosztów wynajmu pojazdu zastępczego? Bo ja nie. W tym stanie rzeczy uważam, że stanowisko Sadu Najwyższego ma podstawę w polskim prawie. Odszkodowania powinny być wypłacane. Urzędnicy PIU i KNF jak to polscy urzędnicy uprawiają radosną twórczość. Wypowiadający się w sprawie mecenas powiedział coś, bo miał powiedzieć. Po rynku niech tam sobie krążą różne mity.

Tak na marginesie analizy chciałam tylko zwrócić uwagę, że nie ma nic za darmo. Zwrot kosztów wynajmu pojazdów zastępczych będzie miał, bo musi mieć wpływ na cenę umów odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów.

Czas na Konstytucję

Uważam, że w Polsce musimy wreszcie przyjąć do wiadomości, że wiążące jest prawo, a nie jakaś radosna twórczość czy urzędnicze wytyczne. Dotyczy to również szeroko pojętej sfery ubezpieczeń, w tym umów obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Barbara Berecka
www.bereccy.pl

1 komentarz
  1. magazyny says:

    An impressive share! I have just forwarded this onto a colleague who was conducting a little homework on this. And he in fact bought me lunch due to the fact that I found it for him… lol. So allow me to reword this…. Thanks for the meal!! But yeah, thanx for spending the time to talk about this subject here on your site.

Komentarz




XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>